wtorek, 17 lutego 2015

Konkurs u Maxineczki i globalna awantura blogerek

Miała być frajda, miała być zabawa miało być wesoło a wyszło jak zawsze. Tak można opisać globalną Facebookową i Instagramową awanturę ,która powstała całkiem niespodziewanie przez konkurs,który zorganizowała Maxineczka. Aż rzuca się na język " pfff to po co go organizowała ?" bo cel miał być zupełnie inny.


UWAGA ! PRZECZYTAJ !
Felieton (fr. feuilleton – zeszycik, odcinek powieści) – specyficzny rodzaj publicystyki, krótki utwór dziennikarski utrzymany w osobistym tonie, lekki w formie, wyrażający - często skrajnie złośliwie - osobisty punkt widzenia autora

Od razu na wstępie powiem ,że to nie hejt, że to nie naskakiwanie ,a raczej luźny tekst do poczytania wieczorem na temat ,który od kilku dni bardzo mnie męczy ,gdy przeglądam Instagram i Facebooka. Mimo tego że na Facebooku posiadam tylko publiczne konto to praktycznie widzę wszystkie wasze fun pag'e i strony firm kosmetycznych w tym Maxineczki i sklepu Let's Beauty w tym również wasze komentarze które czasem przerażają swoją treścią. 
Dla nie wtajemniczonych jakiś czas temu Maxineczka ogłosiła konkurs na pracę karnawałową. Oczywiście wszystkie blogerki i nie blogerki w tym ja wzięłyśmy się do malowania - była to reakcja normalna w naszym świecie ,bo jak jest konkurs to jeżeli się chce to bierze się w nim udział, nie ma w tym przecież nic złego. Każda z nas przygotowała makijaż i wszystkie wysłałyśmy je do organizatorki, i tu też byłoby wszystko okej gdyby nie to,że zaczęły się tutaj pierwsze wąty o to że Maxineczka nie odpisuje na maile ! a wyobrażacie sobie odpisać 2800 osobom -"Tak dostałam Twojego maila" Wydaje mi się że Joanna ma co innego do roboty w ciągu dnia. W gruncie rzeczy
policzmy ile dziennie mogła dostać maili : mamy 2800 prac i 3 tygodnie co daje nam 2800 na 21 dni co średnio daje nam 133 maile dziennie. Dużo ? Chyba tak... ja dostaje dziennie 20  i już szlak mnie trafia bo każdy muszę przeczytać , zapisać załącznik w odpowiednie miejsce żeby go nie zgubić nigdzie na kompie i odznaczyć że jest przeczytany. Wiec miejmy na uwadze to, że organizacja tak wielkich konkursów na taką skalę nie jest wcale łatwa.
Okej, konkurs sobie trwał, prace napływały, niektóre zostały udostępnione przez dziewczyny na blogach lub facebooku czy instagramie (ja również udostępniłam swój) Wszystko grało, Lets Beauty odliczało dni do zakończenia konkursu i nagle co ? Nagle mamy dzień 7.02.2015 i następny problem wraz z nim. Data zakończenia konkursu miała być 7.02.2015 roku. Wiele z dziewczyn twierdziło więc że konkurs powinien skończyć się wraz z upłynięciem godziny 23.59 dnia 6.02.2015 roku, a tu okazało się że jest jeszcze CAŁY JEDEN DZIEŃ i konkurencja wzrośnie o te średnio 30 prac ( które policzyliśmy wcześniej) ! aż chce się powiedzieć O ZGROZO !
Wiadomo było że ten kto wysłał pracę to już do tego 7.02 dnia wysłał, a jeżeli nie to wysłał jeszcze w trakcie trwania dnia ale nadal nie widzę w tym nic złego bo nie wierzę że tego ostatniego dnia doszło na raz 2800 prac. Ale problem został stworzony gdyż musiał zostać bo od czasu problemu odpisywania na maile minęło ponad 2 tygodnie wiec był już czas na jakąś zadymę.
Okej. A wiec konkurs został zakończony minął tydzień. Ogłoszenie wyników. 2800 osób czeka na werdykt, mija godzina 17 z minutami ( dokładnie nie pamiętam ) i pojawia się post na facebooku Maxineczki - ja zobaczyłam go dopiero gdzieś o 20:00 bo akurat wracałam do Wrocławia i nie miałam jak wcześniej tego obczaić. Ale jak już tam weszłam to uwierzcie mi miałam co czytać. Ogólnie społeczeństwo przez ten konkurs zostało podzielone na 8 grup.

1. Osoby neutralne którym był obojętny wynik bo nie wysłały prac
2. Osoby neutralne którym wynik był obojętny bo nie wysłały prac ale lubią hejtować
3. Osoby neutralne którym wynik nie był obojętny bo wysłały pracę ale nie lubią hejtować
4. Osoby neutralne którym wynik nie był obojętny bo wysłały pracę ale lubią hejtować
5. Osoby zazdrosne które wysłały pracę ale nie wygrały
6. Osoby zazdrosne które wysłały pracę ale nie wygrały wiec hejtowały
7. Osoby wyróżnione
8. Osoby wygrane

Zgadniecie która grupa była najliczniejsza ?  Oczy wychodziły z orbit jak patrzyło się co tam niektórzy wypisywali, nie mówię że WY tylko co ogólnie ludzie tam pisali. Nie sądziłam,że poziom zazdrości naszego społeczeństwa jest większy niż średnia wzrostu naszego społeczeństwa. Gdzie to wszystko się mieści ?! Statystyczny polak ma wzrost około 174cm więc po moich obserwacjach wychodzi na to że 160cm z 174cm zajmuje u statystycznego polaka zazdrość. Dużo co nie ? Patrząc statystycznie ja mam w sobie więcej zazdrości niż wzrostu ;)
Ale wracając do tematu, Zazdrość wylewała mi się głośnikami i monitorem na biurko na tyle że musiałam podłożyć ścierkę bo zalałabym już i tak zazdrosnego sąsiada na dole. Co się z wami dzieje ? chciało by się zapytać głośno w przestrzeń, ale po co skoro każdy z nas ma zazdrość w genach ? Nic się na to nie poradzi. Swoim zachowaniem grupa osób zazdrosnych uderzyła pierwszą kartę domina. i POOOOSZŁŁOOOO ! Hejt, przeklinanie, obrażanie, wyzywanie, oskarżanie, wąty do organizatorów itd.itd.itd
Tak przeglądając sobie te komentarze nauczyłam się nawet kilka nowych słów o których nie miałam pojęcia. Niektórym nie podobał sie wybór wiec musieli to napisać, niektórym nie podobało się to że nie dostali wyróżnienia wiec też musieli to napisać zamiast po prostu nie pisać NIC. Nie wiem może ja mam tylko coś takiego że jak nie mam nic miłego do powiedzenia to się po prostu nie odzywam i świat byłby o wiele piękniejszy i spokojniejszy gdybyśmy MY jako społeczeństwo też takie motto przyjęli.
Czytając wiele zdań że wybór był niesprawiedliwy, że tylko profesjonaliści mają szanse, że to jedno wielkie oszustwo zastanawiam się PO CO zatem , jeżeli nic naszemu społeczeństwu się nie podoba PO CO zatem organizować dla nas cokolwiek ?  Zamiast napisać : "Super prace na podium,serdecznie gratuluje wygranym" wolimy pisać "co za żal pierwsze zdjęcie ma retusz, na drugim jest krzywo niebieski cień po zewnętrznej stronie lewego kącika obok 4 rzęsy licząc od prawej strony, a na trzecim to już ogóle jakaś paranoja moje zdjęcie i makijaż był o wiele lepszy a w ogóle to gdzie jest karteczka"  Po pierwsze w wersji pierwszej jest o wiele mniej słów, po drugie możemy zrobić mniej błędów ortograficznych a po trzecie zyskamy więcej czasu na sprawy istotniejsze w życiu niż to że nie wygrało się jakiegoś konkursu ! Jeżeli wiec chcesz kogoś obrazić to lepiej skłam że Ci się podoba lub nie pisz niczego wg zasady "nie mam nic miłego do powiedzenia wiec się nie odzywam"

Coś mi się zdaję że zrzucam na siebie właśnie falę hejtu <ozgrozo>

Kończąc wypowiedź gdyż nie długo będzie to książka a nie felieton chciałabym podkreślić ostatnią męczącą mnie sprawę. Wyobraźmy sobie pewną sytuacje, mamy sklep i mamy kogoś sławnego załóżmy że jest to Ania Mucha ( nie wiem dlaczego ale właśnie pomyślałam o niej )
Ania Mucha kupuje sobie w tym sklepie codziennie pierogi na wagę bo są najlepsze w mieście i myśli sobie "ale byłoby fajnie jakby ktoś z innego miasta mógłby tych pierogów spróbować" i idzie do sklepu i mówi że chciałaby zorganizować konkurs której główną nagrodą będą te wspaniałe pierogi. Ania Mucha jest mega sławna wiec od razu wie o konkursie cała Polska, wszyscy biorą udział w konkursie jest wynik, wygrywa jedna osoba kolacje z pierogami w roli głównej a cała reszta Polski nienawidzi już ani PIEROGÓW ani ANNY MUCHY ani SKLEPU. Czemu ? Bo nie wygrali wszyscy! i kto tu jest najbardziej poszkodowany ? Anna Mucha i sklep. A dlaczego ? BO CHCIELI DOBRZE a jak to przysłowie mówi ...

CHCIELI DOBRZE ALE Z POLAKAMI WYSZŁO JAK ZAWSZE


P.S
 Na marginesie ja też brałam udział w konkursie, też nie wygrałam, ani nie dostałam wyróżnienia
 < o zgrozo > Ale wiecie co? Wydaje mi się że jest wiele ważniejszych spraw od konkursu, i jest to np. bycie miłym i uśmiechniętym mimo swojej porażki. Nie szukajmy błędów u innych tylko w sobie.

Pozdro! <3

45 komentarzy:

  1. ufff dobrnełam do konca:) miło sie czytało ja nawet o konkursie nie wiedziałam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Popieram twoja wypowiedz i zarazem ciesze się, że nie należę do grupy osób, których zżera jakaś zazdrość :D Jeden nie wygrany konkurs to nie katastrofa... Będą zapewne następne więc trzeba próbować dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie ! <3 hahah cieszę się że mamy podobne poglądy na tą sprawę :D

      Usuń
  3. To co się działo pod wynikami to była niezła komedia. Miałam niezły ubaw czytając komentarze :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ;D ale z drugiej strony nie mogłam się nadziwić po co ?i na co ? coś takiego pisać :D

      Usuń
  4. Masz całkowitą racje, jak ja zobaczyłam te wszystkie komenty postnowiłam, że kapituluje i się nie odzywam. Fakt troche się zirytowałam czy doszedł do Maxi mój email z pracabo żadnej odpowiedzi nie było, nawet do końca konkursu nie miałam tej pewności nie dostałam wyróżnienia i nic i z tego zyje się dalej. współczuje Maxi czytajacx te wszystkie nie potrzebne opinie ja bym od razu zablokowała te osoby.
    niestety polaków sie nie zmieni
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, świata nie zbawimy ;) ale dobrze że jest jakaś tam grupa osób które mają ważniejsze problemy na głowie niż wyróżnienie czy wygrany konkurs ;)

      Usuń
  5. No no ale się rozpisałaś...przeczytałam od początku do końca i w zupełności zgadzam się z Tobą. Nie będę komentowała tego co się działo na FB bo szkoda słów i nerwów. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D aj bo jak mnie coś natchnie to tak piszę właśnie i potem się to czyyyta i czyyyta :D
      Dziękuję

      Usuń
  6. Wiem o czym mowa Kochana, nawet dziś poczytałam trochę komentarzy i naprawdę oczy mogły wyjść z orbit, co prawda nie brałam udziału w tym konkursie, ale uważam, że niektórzy zupełnie pominęli się z kulturą osobistą i co najważniejsze z kulturą słowa. Nie wiem, może to brak swojego życia codziennego? Tak czy inaczej są to sytuacje godne pożałowania i dobrze, że podjęłaś ten temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) Dzięki ! Pewnie że podjęłam bo mnie wszędzie pełno :D haha
      miło mi że się zgadzasz !

      Pozdrawiam serdecznie !

      Usuń
  7. Mi nie przeszkadza jak nie wygram, chyba ze jest to ewidentne oszustwo. A przeciez wiadomo ze nie zawsze wszyscy musza wygrac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ba! nigdy wszyscy nie wygramy :D co nie jest powodem d hejtu bo tak po prostu było, jest i będzie ;D
      Pozdrawiam ! <3

      Usuń
  8. Ja po zobaczeniu komentarzy miałam ochotę z rozbiegu strzelić czołem baranka o ścianę. Niektórym widać wyczesane nagrody rzuciły się na móżdżki. Roszczeniowa, pełna zawiści postawa, aż się niedobrze robi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaha :D Właśnie sobie to wyobraziłam :D hahaha szkoda czoła :D

      Usuń
  9. Przykro, ze tak to wygląda....Niestety to jest prawda o Nas, Polakach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też jest przykro ale może jak zaczniemy o tym mówić to co niektórzy się ogarną ;)

      Usuń
  10. Masz rację to jakaś masakra, największym błędem było to, że Maxi umieściła wyróżnienia i tak jak nad tym myślałam to stwierdziłam, że po prostu chciała wyróżnić zarówno osoby bardzo profesjonalne, jak i te które mają niewielkie doświadczenie ale bardzo się starały, ich praca była czysta, a zdjęcie niezbyt profesjonalne. I tak wybrała 100 prac.. i tu zaczęło się porównywanie, niektóre dziewczyny chyba strasznie to wzięły do siebie i trochę je poniosło, a to przecież tylko konkurs! Rozumiem, że każdy włożył w wykonanie makijażu dużo pracy i serca, ale co po niektóre osoby to chyba były święcie przekonane, że im się należy ta wygrana, bo przecież są "najlepsze" w tym co robią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale też zrobiła te wyróżnienia w dobrej wierze :)
      Dokładnie nasza pewność siebie też jest zbyt duża, oczywiście nie ma w tym nic złego jeżeli uważamy się za najlepsze w tym co robimy ;) ale może zostawmy ten pogląd dla siebie żebyśmy mogły same sobie budować na tym naszą wizję siebie ;)

      Usuń
  11. hahahaha uwielbiam Cie :D jesteś tą jedną z nielicznych normalnych ludzi w swiecie blogów/fp .
    Dokładnie zgadzam się z każdym słowem. Ja jak to czytałam śmiałam sie i dziwiłam jak można mieć taka cierpliwość jak Maxi i lets beauty :) ja też wolę sie nie odezwać bo po co ? Jak to tylko konkurs. Odpsykuję jedynie tylko wtedy jeśli ktoś ewidentnie pojedzie po mojej osobie lub po moich bliskich ? ALe tak ?po co. Zresztą ludzie by mieli problem jakby wygrały amatorki bo jak mogły amatorki skoro były lepsze prace mistrzów, jak wygrały te też zle, do każdej centralnie do każdej osoby miały by problem i każdego by hejtowały, Szkoda,że taki mamy naród, bo duuuużo na tym tracą inni normalni Polacy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha :D Dzięki Kochana ! <3
      Cieszę się że się uśmiałaś bo właśnie na tym to miało polegać :D
      i piona dla Ciebie za to że nie odzywamy się wtedy kiedy nie mamy nic miłego do powiedzenia ! <3

      Usuń
  12. Świetny tekst - i przeraziłam się, i pośmiałam i pokiwałam głową z niedowierzania. Konkursowicze w krzywym zwierciadle.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi się ręce załamały jak zobaczyłam te wszystkie komentarze ociekające jadem...
    Świetny tekst:*

    OdpowiedzUsuń
  14. Żałosne jest to co dzieje się na facebookach popularnych blogerek. Hejtorom wydaje się, że są fajni, że potrafią o wszystkim mówić wprost, ale to tak naprawdę tylko brak kultury.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo mądre słowa. Ja przeczytałam tylko kilka komentarzy i uznałam, że ludzie są naprawdę bezlitośni... Zawiść i zazdrość. Rozumiem, że można się nie zgadzać z wyborem, ale po co od razu hejt? Tego nie zrozumiem...

    OdpowiedzUsuń
  16. eee... ja dzieki takim osobom miałam zapewniony wieczór pełen rozrywki, tylko popcornu brakowa, gdy czytałam te wypociny pod wynikami u Maxi :) Jakie są moje odczucia? Równie skrajne, nie dlatego, że nie wygrałam, bo wiem że moja praca wypadła słabo.. Ale w tych wyróżnieniach nie kt,óre makijaże były kiepskie, jednakże nie odzywałam się, bo jakiś tam cel miała Maxi, wyróżniając takie prace :) Ale masz racje, poziom buractwa został w dniu ogłoszenia wyników PRZEKROCZONY, współczuje organizatorom! I to szczerze. I dziwie się, że odważyli się na dogrywke, pewnie po ogłoszeniu wyników znowu będzie BURZA :) Ale łapka - ja też to przemilcze :) Ktoś organizuje, ktoś wg swoich upodobań wybiera - ja to poprostu nadzwyczajniej w świecie SZANUJE! :) I z uśmiechem na twarzy, przepraszając za swe błędy, pozdrawiam hihi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps. wyłącz ten śnieg czy co to, bo czytając tekst czułam się jakbym co najmniej była pod wpływem mocnego środka odurzającego :)

      Usuń
  17. ale żeś się rozpisała sis ;D za naukę się weź Wrocławianko, a nie Polaczków Cebulaczków pouczasz, i tak do niektórych nie dotrze, że wcale nie są najlepsi na świecie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak postaram się i zbawię kiedyś cały świat siostrzyczko ! Zobaczysz !

      Usuń
  18. Wiedziałam o konkursie i obserwuje kanał oraz profil na Facebooku - ale żadnej aferki nie zauważyłam - ciekawe czy sama maźnięcia odniesie sie do tej sytuacji w następnym vlogu

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja jestem dumna z makijażu, który maxi wysłałam. To, że nie wygrałam no cóż, to, że nie dostałam wyróżnienia, no trudno. Dla mnie najważniejsze jest to co ja stworzyłam na oku będąc amatorka makijażu. Czytając komentarze na fejsie aż w głowie się nie mieści.. Ludzie potrafią być zazdrośni, ale zawsze jest granica, która ludzie przekraczają... Teraz jak jest dogrywka i będzie ogłoszenie wyników pewnie znowu będzie awantura typu "dlaczego ona? Przecież to jest brzydkie"...

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja makijażu nie wysłałam, trochę hejtów poczytałam, odrobinę się z nich pośmiałam aż naszła mnie refleksja - ludziom naprawdę nie szkoda zdrowia na to? Zdarły sobie waćpanny tylko tipsy na klawiaturze chyba z myślą, że Maxi zmieni werdykt :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Przeczytałam całość i wciągnęło mnie nieziemsko. Dlaczego? Ponieważ wścieka mnie, gdy taki sytuacje mają miejsce!!! Ludzie, są okrutni i nie doceniają czyjegoś dobrego czynu dla nich. Maxi poświęciła wiele czasu i swojej dobrej woli dla ludzi, którzy w większej części na to nie zasłużyli. Zgadzam się z Tobą Kingo w 100%, mną mimo że nie brałam udziału w tym konkursie równie silnie poruszyło. jak ludzie mogą być tak zawistni. PS. ja mam 182 cm, więc z tą zazdrością nie wychodzę tak źle hahaha. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ! Bardzo mi miło że uważasz tak jak ja ;) Jest nas coraz więcej :D hahaha no to u Ciebie nie jest najgorzej :D ale ja jestem już skreślona ;D

      Usuń
    2. no, ja również jestem skreślona z moimi 163 centymetrami :D hehe

      Usuń
  22. Masz rację, zazdrość i zawiść ludzka w naszym kraju nie zna granic...

    OdpowiedzUsuń
  23. Podpisuję się pod tym co napisałaś, większość ludzi ta zazdrość aż zżera... Przykre...

    OdpowiedzUsuń